Warning: session_start(): Cannot start session when headers already sent in /home/stixoi/public_html/core.php on line 23
Kiedyś
Kiedyś

Μου λες πως κάποτε εμείς αγαπιόμαστε
πως μεταξύ μας έπαιζε πάθος τρελό
αιώνια αγάπη ορκιζόμαστε
όμως ήταν κάποτε κάποτε κι αυτό

Κάποτε μωρό μου υπήρχε κι η δραχμή
κάποτε υπήρχε κι η Ολυμπιακή
το να βγάλεις διαβατήριο ήταν υπόθεση απλή
κι η βενζίνη ήταν πολύ πιο φτηνή
Κάποτε οι άνθρωποι δούλευαν οκτάωρο
κάποτε υπήρχε χρόνος και για φλερτ
υπήρχε ακόμα το βινύλιο
και ζούσε κι ο Cobain ο Kurt
Κάποτε υπήρχαν Σάββατα και Κυριακές
υπήρχαν και οι τέσσερις οι εποχές
κάποτε υπήρξαν όλα αυτά που αγαπάω
προτού να φύγει το παγόβουνο απ’την Αρκτική
και’ρθεί σε μας

Τι να μου πεις τι να σου πω και σένα
κάποτε υπήρχαν όλα αυτά τ’αγαπημένα
Μη μου κολλάς λοιπόν για μία σχέση
γιατί μαζί της έχουν φύγει όσα μας είχαν δέσει

Κάποτε υπήρχε χώρος για τους καπνιστές
υπήρχαν και τ’ανέκδοτα με τις ξανθιές
τη βγάζαμε στο όρθιο στην πλατεία Μαβίλη
και τα’χωνε η Μαλβίνα αγαπημένη φίλη
Κάποτε υπήρξε ο τόπος χαλαρός
υπήρχε και ο ύπνος ο μεσημεριανός
υπήρχε το λαϊκό το έντεχνο το ροκ
κάποτε υπήρξαν όλα αυτά πριν γίνουν ποπ
Κάποτε η ντομάτα ήταν αληθινή
κάποτε κι ο ήλιος δεν έκαιγε τόσο πολύ
κάποτε υπήρχε και το δάσος της Πεντέλης
κι εσύ κάποτε μου έλεγες πόσο πολύ με θέλεις

Τι να μου πεις τι να σου πω και σένα
κάποτε υπήρχαν όλα αυτά τ’αγαπημένα
Μη μου κολλάς λοιπόν για μία σχέση
γιατί μαζί της έχουν φύγει όσα μας είχαν δέσει


Dziś ty mówisz mi jak bardzo kochaliśmy
Że między nami uczuć szał niezmiennie grał
Bezkresną miłość przysięgaliśmy
Lecz to było kiedyś już kiedyś dawno już

Kiedyś były drachmy kochanie mówię ci
Kiedyś to latały też Olympiaki
Wyrobienie zaś paszportu było kwestią raz dwa trzy
Za benzynę o wiele mniej płaciliśmy
Kiedyś pracowało się tylko osiem godzin i
Kiedyś czasu wystarczało też na flirt
Słuchaliśmy płyt winylowych
I jeszcze Kurt Cobain nam żył
Kiedyś były i weekendy aby nabrać sił
Istniały cztery pory roku – mówię ci
Kiedyś były wszystkie rzeczy które kocham aż do dziś
Nim się oderwał od Arktyki ten lodowiec
By tu do nas przyjść

Cóż - cóż powiesz mi i cóż odpowiem tobie
Kiedyś istniało wszystko co nam było drogie
Już – już nie powtarzaj w kółko tylko „miłość”
Bo z nią odeszło wszystko co nas połączyło

Kiedyś były też palarnie – tam palacze szli
Istniały żarty o blondynkach uwierz mi
I staliśmy tak dawniej tam na placu Mavili
Słuchając utyskiwań ukochanej Malwiny
Kiedyś było miejsce w którym zwalniał rytm
I drzemka poobiednia by nie paść w upale tym
I muzyka ludowa ambitna i rok
Zanim wszystkie się zmieniły w zwykły pop
Kiedyś i pomidor pomidorem był
Kiedyś nawet słońce nie przypiekało ile sił
Kiedyś las nam szumiał na Penteli pięknym szczycie
A ty często mi mówiłeś jak mnie bardzo pragniesz skrycie

Cóż - cóż powiesz mi i cóż odpowiem tobie
Kiedyś istniało wszystko co nam było drogie
Już – już nie powtarzaj w kółko tylko „miłość”
Bo z nią odeszło wszystko co nas połączyło

EleutheriaPL, Elżbieta Flisak © 19.06.2009

Εκτύπωση από: http://www.stixoi.info